16 czerwca 2014

Mam dla Was doskonałe rozwiązanie, które można powiedzieć wymodliłam ;)

Wybrałam się kiedyś przed pracą do marketu i stojąc przy warzywach, stwierdziłam, że mam ochotę na sałatkę.Kupiłam rucolę w woreczku, pomidorki koktajlowe, i do tego mój ulubiony ser lazurowy (turkusowy) - nic specjalnie wysublimowanego - prosta szybka sałatka do biura.
Pomidorki małe wrzucę do pojemniczka, do tego pokroję w kostkę lazura i zmieszam z rucolą... No tak, ale czegoś mi brakuje...co z oliwą, sosem?

Oczywiście na półkach mnóstwo jest gotowców ale akurat głównym składnikiem tych, które  akceptuje - jest olej/oliwa, a  ja oliwy ani oleju przecież w biurze nie miałam.... Wydać 20 zł tylko po to żeby odlać z oliwy/oleju 4 łyżki do sałatki?
Bez sensu...

Przeszukałam wszystkie półki w Kauflandzie ale niestety niczego, co spełniałoby moje oczekiwania - nie znalazłam. Odeszłam z jednym z sosów z Knorra - zalecenie na saszetce : dodać oleju - zignorowałam - rozcieńczyłam go samą wodą... 
Wychodząc ze sklepu, wydawało mi się sensownym stworzenie dla Klienta małych "olejowych saszetek" takich jak np małe śmietanki do kawy, czy np sok cytrynowy... Przecież czasem jadąc na grilla taka niewielka ilość oleju by się przydała....


I oto robiąc zakupy w zeszłym tygodniu w Carrefour .... znalazłam !


Olej Kujawski - odpowiedział na moje potrzeby :) Stworzył dla mnie małe saszetki z olejem :)


Zaczynam się jednak zastanawiać, czy nie jest to chwilowe działanie marketingowe - gdyż wypuścili niedawno właśnie serie olejów rzepakowych " Kujawski ze smakiem" 
I czy aby tymi małymi saszetkami nie chcą nakłonić ludzi do wypróbowania tej serii...
Nie wiem... martwi mnie to,  ale mam nadzieję, że te małe saszetki wraz ze wzrostem sprzedaży "butli Kujawskiego Oleju"  nie znikną z naszego rynku !
Oczywiście, dla mnie nie muszą one być smakowe - wystarczy mi sam zwykły olej czy oliwa w mini saszetkach.

Dlaczego nie muszą być smakowe? Bo nic nie wygląda tak ładnie i nie smakuje tak dobrze -  jak własnoręcznie przygotowana "oliwa ze smakiem"
Podana do np. pizzy z rucolą, czy nawet maczanie w niej chrupiącej bagietki - uwielbiam ! :)


Jak zrobić oliwę/olej ze smakiem?


Nic prostszego ! Potrzebujemy oliwę/olej, do tego nasze ulubione przyprawy - w moim przypadku jest to czosnek i chilli.Czosnku daję dużo, gdyż uwielbiam ten aromat wydobywający się z oliwy. Do ładnej buteleczki wrzucamy 4  ząbki czosnku oraz 1 pokrojoną wzdłuż chilli. Zalewamy olejem/oliwą - zostawiamy na kilka dni w ciemnym miejscu (nienasłonecznionym) Przyznam, Wam szczerze że często już na drugi dzień dodaję taką oliwę do potraw, a gdy mijam już połowę - po prostu - dolewam jej do pełna. Możemy spokojnie dwa razy uzupełnić naszą "oliwę ze smakiem" Pamiętajcie tylko aby zawsze Wasze dodatki smakowe były zalane olejem/oliwą - wówczas się nie zepsują !






 


SMACZNEGO !!!


6/16/2014 10:23:00 AM Kaja Lelonek-Laber
Mam dla Was doskonałe rozwiązanie, które można powiedzieć wymodliłam ;)

Wybrałam się kiedyś przed pracą do marketu i stojąc przy warzywach, stwierdziłam, że mam ochotę na sałatkę.Kupiłam rucolę w woreczku, pomidorki koktajlowe, i do tego mój ulubiony ser lazurowy (turkusowy) - nic specjalnie wysublimowanego - prosta szybka sałatka do biura.
Pomidorki małe wrzucę do pojemniczka, do tego pokroję w kostkę lazura i zmieszam z rucolą... No tak, ale czegoś mi brakuje...co z oliwą, sosem?

Oczywiście na półkach mnóstwo jest gotowców ale akurat głównym składnikiem tych, które  akceptuje - jest olej/oliwa, a  ja oliwy ani oleju przecież w biurze nie miałam.... Wydać 20 zł tylko po to żeby odlać z oliwy/oleju 4 łyżki do sałatki?
Bez sensu...

Przeszukałam wszystkie półki w Kauflandzie ale niestety niczego, co spełniałoby moje oczekiwania - nie znalazłam. Odeszłam z jednym z sosów z Knorra - zalecenie na saszetce : dodać oleju - zignorowałam - rozcieńczyłam go samą wodą... 
Wychodząc ze sklepu, wydawało mi się sensownym stworzenie dla Klienta małych "olejowych saszetek" takich jak np małe śmietanki do kawy, czy np sok cytrynowy... Przecież czasem jadąc na grilla taka niewielka ilość oleju by się przydała....


I oto robiąc zakupy w zeszłym tygodniu w Carrefour .... znalazłam !


Olej Kujawski - odpowiedział na moje potrzeby :) Stworzył dla mnie małe saszetki z olejem :)


Zaczynam się jednak zastanawiać, czy nie jest to chwilowe działanie marketingowe - gdyż wypuścili niedawno właśnie serie olejów rzepakowych " Kujawski ze smakiem" 
I czy aby tymi małymi saszetkami nie chcą nakłonić ludzi do wypróbowania tej serii...
Nie wiem... martwi mnie to,  ale mam nadzieję, że te małe saszetki wraz ze wzrostem sprzedaży "butli Kujawskiego Oleju"  nie znikną z naszego rynku !
Oczywiście, dla mnie nie muszą one być smakowe - wystarczy mi sam zwykły olej czy oliwa w mini saszetkach.

Dlaczego nie muszą być smakowe? Bo nic nie wygląda tak ładnie i nie smakuje tak dobrze -  jak własnoręcznie przygotowana "oliwa ze smakiem"
Podana do np. pizzy z rucolą, czy nawet maczanie w niej chrupiącej bagietki - uwielbiam ! :)


Jak zrobić oliwę/olej ze smakiem?


Nic prostszego ! Potrzebujemy oliwę/olej, do tego nasze ulubione przyprawy - w moim przypadku jest to czosnek i chilli.Czosnku daję dużo, gdyż uwielbiam ten aromat wydobywający się z oliwy. Do ładnej buteleczki wrzucamy 4  ząbki czosnku oraz 1 pokrojoną wzdłuż chilli. Zalewamy olejem/oliwą - zostawiamy na kilka dni w ciemnym miejscu (nienasłonecznionym) Przyznam, Wam szczerze że często już na drugi dzień dodaję taką oliwę do potraw, a gdy mijam już połowę - po prostu - dolewam jej do pełna. Możemy spokojnie dwa razy uzupełnić naszą "oliwę ze smakiem" Pamiętajcie tylko aby zawsze Wasze dodatki smakowe były zalane olejem/oliwą - wówczas się nie zepsują !






 


SMACZNEGO !!!