1 listopada 2015





Obiecałam Wam ostatnio, że zdam relację ze "Słodkiej Soboty w Bistro Mojego Brata"
Więc zaczynam :)

Czasem przychodzi taki dzień, że zaczynasz obserwować otaczającą Cię zmianę...
zaczynasz się zastanawiać, co można zrobić aby zrealizować marzenia i cele....
Fajne jest to,  że otaczający nas ludzie mogą być dla nas inspiracją do takich zmian :)
W Zawierciu, na które wszyscy narzekają także można rozkręcać biznes !
Wystarczy mieć dobry pomysł !  I o takim pomyśle chce Wam teraz napisać :)

 - to firma z Zawiercia, która zajmuje się organizowaniem  tzw. candy barów.
Pierwszy raz candy bar widziałam - oczywiście na zdjęciach w Internecie - po wpisaniu hasła "candy bar" i zaznaczeniu "grafika" na Google - wyświetlają się obrazy, które bez wątpienia wywołują odruchy Pawłowa - gwarantuje Wam, że nie jesteście w stanie zapanować nad zwiększoną produkcją śliny ;)
Teraz candy bary są coraz bardziej popularne, są świetnym rozwiązaniem na imprezy tematyczne, bale dla dzieci, wesela, urodziny,chrzciny, rocznice, bankiety, imprezy firmowe... - jak się nad tym zastanawiam to chyba nie ma takiej okazji do której candy bar mógłby nie pasować .... (nie licząc - wybaczcie - diabetyków ;)) 
 Oprócz słodkości firma Lollipop Events zaopatrzona jest także w alkoholowe fontanny ;) 
więc coś nie tylko dla łasuchów ...
- zobaczcie jak zareagują Wasi goście gdy alkohol będzie lał się strumieniami - i nie będzie to tylko metafora ;)


Candy Bar to dla mnie rewelacyjny pomysł na imprezę! 
Dlaczego? Nie musisz się "gimnastykować", przyjeżdża firma, która za Ciebie układa słodkości i przyozdabia stół - obok którego nikt nie może przejść obojętnie...
Masz świetne zdjęcia - bo każdy chce pokazać znajomym jakie pyszności były u Ciebie...
I gwarantowaną czkawkę  ;) - bo każdy będzie wspominał "candy bar" u Ciebie :)
I co ? Przekonałam Cię ?  
Jeżeli jakimś cudem ... jeszcze się wahasz -  koniecznie obejrzyj galerię Lolipop Events ! 







Zdjęcia GingerDreams, powinny zaostrzyć Wasz apetyt :) dostępne na fanpage'u Lollipop Events  -kliknij tutaj aby obejrzeć więcej zdjęć












11/01/2015 09:46:00 AM Kaja Lelonek-Laber




Obiecałam Wam ostatnio, że zdam relację ze "Słodkiej Soboty w Bistro Mojego Brata"
Więc zaczynam :)

Czasem przychodzi taki dzień, że zaczynasz obserwować otaczającą Cię zmianę...
zaczynasz się zastanawiać, co można zrobić aby zrealizować marzenia i cele....
Fajne jest to,  że otaczający nas ludzie mogą być dla nas inspiracją do takich zmian :)
W Zawierciu, na które wszyscy narzekają także można rozkręcać biznes !
Wystarczy mieć dobry pomysł !  I o takim pomyśle chce Wam teraz napisać :)

 - to firma z Zawiercia, która zajmuje się organizowaniem  tzw. candy barów.
Pierwszy raz candy bar widziałam - oczywiście na zdjęciach w Internecie - po wpisaniu hasła "candy bar" i zaznaczeniu "grafika" na Google - wyświetlają się obrazy, które bez wątpienia wywołują odruchy Pawłowa - gwarantuje Wam, że nie jesteście w stanie zapanować nad zwiększoną produkcją śliny ;)
Teraz candy bary są coraz bardziej popularne, są świetnym rozwiązaniem na imprezy tematyczne, bale dla dzieci, wesela, urodziny,chrzciny, rocznice, bankiety, imprezy firmowe... - jak się nad tym zastanawiam to chyba nie ma takiej okazji do której candy bar mógłby nie pasować .... (nie licząc - wybaczcie - diabetyków ;)) 
 Oprócz słodkości firma Lollipop Events zaopatrzona jest także w alkoholowe fontanny ;) 
więc coś nie tylko dla łasuchów ...
- zobaczcie jak zareagują Wasi goście gdy alkohol będzie lał się strumieniami - i nie będzie to tylko metafora ;)


Candy Bar to dla mnie rewelacyjny pomysł na imprezę! 
Dlaczego? Nie musisz się "gimnastykować", przyjeżdża firma, która za Ciebie układa słodkości i przyozdabia stół - obok którego nikt nie może przejść obojętnie...
Masz świetne zdjęcia - bo każdy chce pokazać znajomym jakie pyszności były u Ciebie...
I gwarantowaną czkawkę  ;) - bo każdy będzie wspominał "candy bar" u Ciebie :)
I co ? Przekonałam Cię ?  
Jeżeli jakimś cudem ... jeszcze się wahasz -  koniecznie obejrzyj galerię Lolipop Events ! 







Zdjęcia GingerDreams, powinny zaostrzyć Wasz apetyt :) dostępne na fanpage'u Lollipop Events  -kliknij tutaj aby obejrzeć więcej zdjęć













Dzień dobry w niedziele :) 
Już  od wczoraj na fanpage'u zapowiadałam kolejną jesienną zupę krem.
Pomiędzy tytułowymi białymi warzywami pojawiły się także bataty - nie mogłam sobie podarować ich dodania - ich smak jest niewiarygodnie uzależniający ...ale w związku zupa przybrała dominujący kolor batatów :)  



4 duże pietruszki
2 średnie selery
1 dużego batata 
1 litr bulionu 
1 główkę czosnku
Pieprz, sól dla smaku 
ok. 500 ml wody
4 łyżki miodu
serek kozi do smarowania
pietruszka dla smaku



Kroimy w plastry pietruszkę, seler i batata. Układamy w brytfannie (jak na zdjęciu). Ustawiamy piecyk na 200 stopni. W 500 ml ciepłej wody rozpuszczamy 4 łyżki miodu. Dodajemy czosnek w łuskach -warzywa zalewamy wodą z miodem - dodajemy sól i pieprz.  Przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 30 minut. Po tym czasie odkrywamy warzywa i pieczemy bez folii przez ok 30 min - mieszając co 10 minut. Czosnek wyciskamy z łusek, wrzucamy do blendera wraz z batatami, pietruszką i selerem. Blendujemy na gładką masę. Dodajemy do bulionu, gotujemy kilka minut. Nasz krem nakładamy na talerze,  następnie dodajemy  łyżkę serka koziego, pietruszkę, świeży pieprz i sól. 
Lekko słodki smak zupy zmieszany z serkiem kozim... wyborny.... :) 


WSZYSTKIEGO SMACZNEGO :) 
11/01/2015 08:38:00 AM Kaja Lelonek-Laber

Dzień dobry w niedziele :) 
Już  od wczoraj na fanpage'u zapowiadałam kolejną jesienną zupę krem.
Pomiędzy tytułowymi białymi warzywami pojawiły się także bataty - nie mogłam sobie podarować ich dodania - ich smak jest niewiarygodnie uzależniający ...ale w związku zupa przybrała dominujący kolor batatów :)  



4 duże pietruszki
2 średnie selery
1 dużego batata 
1 litr bulionu 
1 główkę czosnku
Pieprz, sól dla smaku 
ok. 500 ml wody
4 łyżki miodu
serek kozi do smarowania
pietruszka dla smaku



Kroimy w plastry pietruszkę, seler i batata. Układamy w brytfannie (jak na zdjęciu). Ustawiamy piecyk na 200 stopni. W 500 ml ciepłej wody rozpuszczamy 4 łyżki miodu. Dodajemy czosnek w łuskach -warzywa zalewamy wodą z miodem - dodajemy sól i pieprz.  Przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 30 minut. Po tym czasie odkrywamy warzywa i pieczemy bez folii przez ok 30 min - mieszając co 10 minut. Czosnek wyciskamy z łusek, wrzucamy do blendera wraz z batatami, pietruszką i selerem. Blendujemy na gładką masę. Dodajemy do bulionu, gotujemy kilka minut. Nasz krem nakładamy na talerze,  następnie dodajemy  łyżkę serka koziego, pietruszkę, świeży pieprz i sól. 
Lekko słodki smak zupy zmieszany z serkiem kozim... wyborny.... :) 


WSZYSTKIEGO SMACZNEGO :)