28 stycznia 2013

Dzisiaj przepis z Maminego zeszytu.
Jabłecznik pyszny i na prawdę wart polecenia !



Składniki : 

1 kg jabłek
2/3  szklanki pokrojonych suszonych śliwek
1/3 szklanki pokrojonych daktyli
garść drobno pokrojonych płatków migdałowych
2 szklani mąki
3 jajka
1 szklanka cukru
łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody


Jabłka kroimy w kostkę, drobno kroimy także daktyle i suszone śliwki. Dodajemy 1/5  szklanki cukru, 1 łyżkę cynamonu oraz drobno posiekane płatki migdałowe.. Mieszamy - zostawiamy na godzinę.


Jajka ucieramy ze szklanką cukru, do miski przesiewamy  także mąkę, sodę , proszek do pieczenia. Mieszamy mikserem.
Następnie powoli dodajemy nasze jabłka - mieszając delikatnie drewnianą łyżką.
Wkładamy do lekko nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 160 stopniach z termoobiegiem około 45minut.


Smacznego :) Awangarda Smaku
1/28/2013 01:25:00 PM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj przepis z Maminego zeszytu.
Jabłecznik pyszny i na prawdę wart polecenia !



Składniki : 

1 kg jabłek
2/3  szklanki pokrojonych suszonych śliwek
1/3 szklanki pokrojonych daktyli
garść drobno pokrojonych płatków migdałowych
2 szklani mąki
3 jajka
1 szklanka cukru
łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody


Jabłka kroimy w kostkę, drobno kroimy także daktyle i suszone śliwki. Dodajemy 1/5  szklanki cukru, 1 łyżkę cynamonu oraz drobno posiekane płatki migdałowe.. Mieszamy - zostawiamy na godzinę.


Jajka ucieramy ze szklanką cukru, do miski przesiewamy  także mąkę, sodę , proszek do pieczenia. Mieszamy mikserem.
Następnie powoli dodajemy nasze jabłka - mieszając delikatnie drewnianą łyżką.
Wkładamy do lekko nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 160 stopniach z termoobiegiem około 45minut.


Smacznego :) Awangarda Smaku

27 stycznia 2013

Pomysł na szybką kolację, śniadanie lub na  "zagrychę".
Kanapki szybko można  zrobić, są bardzo zdrowe i smaczne.
Nie potrzebujemy za dużo składników, a smak jest doskonały :)
Wystarczy nam  chleb  - najlepiej zdrowy graham.
I do tego :

4 garstki świeżego szpinaku
- ok. 6 suszonych pomidorów z oleju
- ser feta
- 1 średnia czerwona cebulka
- kilka kropel soku z cytryny
- 2  ząbki czosnku

Przepis na farsz : http://dlasmaq.blogspot.com/2013/01/sakiewki-ze-szpinakiem-i-feta.html


Kanapki kroimy na trójkąty i następnie smarujemy naszą masą.

W ciekawy sposób można zastąpić zwykłe szare kanapki z wędliną - zdrowym zielonym szpinakiem. 
Smacznego :) 
Cytrynowe wypieki
1/27/2013 01:33:00 PM Kaja Lelonek-Laber
Pomysł na szybką kolację, śniadanie lub na  "zagrychę".
Kanapki szybko można  zrobić, są bardzo zdrowe i smaczne.
Nie potrzebujemy za dużo składników, a smak jest doskonały :)
Wystarczy nam  chleb  - najlepiej zdrowy graham.
I do tego :

4 garstki świeżego szpinaku
- ok. 6 suszonych pomidorów z oleju
- ser feta
- 1 średnia czerwona cebulka
- kilka kropel soku z cytryny
- 2  ząbki czosnku

Przepis na farsz : http://dlasmaq.blogspot.com/2013/01/sakiewki-ze-szpinakiem-i-feta.html


Kanapki kroimy na trójkąty i następnie smarujemy naszą masą.

W ciekawy sposób można zastąpić zwykłe szare kanapki z wędliną - zdrowym zielonym szpinakiem. 
Smacznego :) 
Cytrynowe wypieki
Dzisiaj nadrabiam zaległości :) Niestety jakoś ten weekend wydaje mi się za krótki....na spełnienie i zrobienie tego, co bym chciała - ale staram się :)

Dziś pomysł na podanie przystawki, w moim wykonaniu akurat sałatki - ale można wykorzystać serowe miseczki na wiele sposobów . Pomysł uważam za rewolucyjny dla miłośników sera i dla osób które nie mają miseczek adekwatnie do ilości gości :)







Składniki na miseczkę serową: 

1 miseczka = 1 plaster żółtego sera (bez dziur)

Układamy plaster sera  żółtego na płaskim talerzyku - wkładamy do mikrofalówki na 1 minutę - do zapieczenia.
Przygotowujemy szklankę bez uszka, odwracamy ją do góry dnem.
Po wyjęciu sera delikatnie ściągamy go z talerzyka i przekładamy na dno szklanki, formując koszyczek.
Wkładamy do lodówki na 5-10 minut do stężenia formy serowej.


Koszyczki- miseczki możemy w dowolny sposób napełniać - ja akurat   dodałam  roszponkę, pomidorki koktajlowe, fetę i czerwoną cebulkę. Skropiłam kilkoma kroplami soku z cytryny.



Smacznego :) Awangarda Smaku
1/27/2013 02:01:00 AM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj nadrabiam zaległości :) Niestety jakoś ten weekend wydaje mi się za krótki....na spełnienie i zrobienie tego, co bym chciała - ale staram się :)

Dziś pomysł na podanie przystawki, w moim wykonaniu akurat sałatki - ale można wykorzystać serowe miseczki na wiele sposobów . Pomysł uważam za rewolucyjny dla miłośników sera i dla osób które nie mają miseczek adekwatnie do ilości gości :)







Składniki na miseczkę serową: 

1 miseczka = 1 plaster żółtego sera (bez dziur)

Układamy plaster sera  żółtego na płaskim talerzyku - wkładamy do mikrofalówki na 1 minutę - do zapieczenia.
Przygotowujemy szklankę bez uszka, odwracamy ją do góry dnem.
Po wyjęciu sera delikatnie ściągamy go z talerzyka i przekładamy na dno szklanki, formując koszyczek.
Wkładamy do lodówki na 5-10 minut do stężenia formy serowej.


Koszyczki- miseczki możemy w dowolny sposób napełniać - ja akurat   dodałam  roszponkę, pomidorki koktajlowe, fetę i czerwoną cebulkę. Skropiłam kilkoma kroplami soku z cytryny.



Smacznego :) Awangarda Smaku
Dzisiaj deser  przepełniony  gorzką czekoladą.
Deser wymaga troszkę pracy ale jest dość niepowtarzalny i warto go przetestować.















Składniki:

Pieczone jabłka: 
jabłka (ilość w zależności od potrzeb)
suszone śliwki (po 3 do każdego jabłka)
ok. 4 łyżeczki startej mlecznej czekolady (1 na jedno jabłko)





Masa czekoladowa na spaghetti:
40g gorzkiej czekolady
220g mąki
3 jajka
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka cukru pudru






Masa z mascarpone podana w czekoladowym serduszku:

szklanka mascarpone
1  żółtko
cukier puder dla smaku


Dużo tłumaczenia nie mam:) przepis banalnie prosty - potrzebujemy do niego tylko dużo czekolady .
Zaczynamy od czekoladowych serduszek . Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej i smarujemy gorącą czekoladą nasze silikonowe foremki-serduszka. Odstawiamy na godzinę, później ponownie smarujemy. W kubku mieszamy mascarpone,  żółtko oraz cukier puder. Po godzinie sprawdzamy twardość naszych serduszek czekoladowych. Ja zostawiłam je na noc- po przebudzeniu sprawdziłam - były idealne. Delikatnie wyjmujemy z silikonowej formy, następnie delikatnie łyżeczką napełniamy masą  mascarpone nasze czekoladowe serca. Odkładamy do lodówki.


Kolejnym etapem jest "obcięcie czapeczek" :) jabłkom i wydrążenie ich w taki sposób aby nie zrobić w nich  dziury na wylot .
Następnie do wydrążonych jabłek wsypujemy po łyżeczce startej czekolady, i układamy po 3 suszone śliwki. Brzegi jabłka smarujemy rozpuszczoną czekoladą, która została nam z serduszek.
Wkładamy do piekarnika ustawionego na 180 stopni na około 15 minut w zależności od wielkości jabłek -jabłka powinny się lekko podpiec ale nie mogą się rozpłynąć.


Teraz już tylko pora na naszą masę czekoladową :)

Topimy 40g gorzkiej czekolady, w osobnej misce przesiewamy mąkę, kakao dodajemy cynamon następnie 3 jajka. Dodajemy cukier puder   - dolewamy roztopioną czekoladę. Mieszamy mikserem przez około 5 minut
Następnie wyrabiamy w rękach masę.
Na folii kładziemy masę i przykrywamy ją również folią. Następnie wałkujemy - ciasto dzięki folii nie przykleja się ani do blatu ani do wałka.
Skoro chcemy zrobić spaghetti musimy masę rozwałkować bardzo cienko.  Gdy uda nam się to osiągnąć, wycinamy długie cienkie paski w masie.Odkładamy je na 30 minut do lodówki. Po czym gotujemy we wrzątku przez 5 minut.
Układamy nasze spaghetti  na talerzu, następnie układamy pieczone jabłko i serduszko z masą mascarpone :)



Pozostaje już tylko posypać cukrem pudrem :)

Smacznego :) Awangarda Smaku
1/27/2013 01:34:00 AM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj deser  przepełniony  gorzką czekoladą.
Deser wymaga troszkę pracy ale jest dość niepowtarzalny i warto go przetestować.















Składniki:

Pieczone jabłka: 
jabłka (ilość w zależności od potrzeb)
suszone śliwki (po 3 do każdego jabłka)
ok. 4 łyżeczki startej mlecznej czekolady (1 na jedno jabłko)





Masa czekoladowa na spaghetti:
40g gorzkiej czekolady
220g mąki
3 jajka
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka cukru pudru






Masa z mascarpone podana w czekoladowym serduszku:

szklanka mascarpone
1  żółtko
cukier puder dla smaku


Dużo tłumaczenia nie mam:) przepis banalnie prosty - potrzebujemy do niego tylko dużo czekolady .
Zaczynamy od czekoladowych serduszek . Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej i smarujemy gorącą czekoladą nasze silikonowe foremki-serduszka. Odstawiamy na godzinę, później ponownie smarujemy. W kubku mieszamy mascarpone,  żółtko oraz cukier puder. Po godzinie sprawdzamy twardość naszych serduszek czekoladowych. Ja zostawiłam je na noc- po przebudzeniu sprawdziłam - były idealne. Delikatnie wyjmujemy z silikonowej formy, następnie delikatnie łyżeczką napełniamy masą  mascarpone nasze czekoladowe serca. Odkładamy do lodówki.


Kolejnym etapem jest "obcięcie czapeczek" :) jabłkom i wydrążenie ich w taki sposób aby nie zrobić w nich  dziury na wylot .
Następnie do wydrążonych jabłek wsypujemy po łyżeczce startej czekolady, i układamy po 3 suszone śliwki. Brzegi jabłka smarujemy rozpuszczoną czekoladą, która została nam z serduszek.
Wkładamy do piekarnika ustawionego na 180 stopni na około 15 minut w zależności od wielkości jabłek -jabłka powinny się lekko podpiec ale nie mogą się rozpłynąć.


Teraz już tylko pora na naszą masę czekoladową :)

Topimy 40g gorzkiej czekolady, w osobnej misce przesiewamy mąkę, kakao dodajemy cynamon następnie 3 jajka. Dodajemy cukier puder   - dolewamy roztopioną czekoladę. Mieszamy mikserem przez około 5 minut
Następnie wyrabiamy w rękach masę.
Na folii kładziemy masę i przykrywamy ją również folią. Następnie wałkujemy - ciasto dzięki folii nie przykleja się ani do blatu ani do wałka.
Skoro chcemy zrobić spaghetti musimy masę rozwałkować bardzo cienko.  Gdy uda nam się to osiągnąć, wycinamy długie cienkie paski w masie.Odkładamy je na 30 minut do lodówki. Po czym gotujemy we wrzątku przez 5 minut.
Układamy nasze spaghetti  na talerzu, następnie układamy pieczone jabłko i serduszko z masą mascarpone :)



Pozostaje już tylko posypać cukrem pudrem :)

Smacznego :) Awangarda Smaku

21 stycznia 2013


Łatwe do przygotowania i z niewielkiej ilości składników. Nadaje się zarówno na przystawkę jak i na przekąskę, a także na drugie danie :)
"Farszem"  można posmarować tosty i wystawić na imprezowy stolik, można także podawać farsz na krakersach - jest na prawdę wiele form podania tego pysznego nadzienia i pod każdą postacią będzie smakować :)








SKŁADNIKI: 

na "farsz"

- 4 garstki świeżego szpinaku
- ok. 6 suszonych pomidorów z oleju
- ser feta
- 1 średnia czerwona cebulka
- kilka kropel soku z cytryny
- 1 duży ząbek czosnku

naleśniki :
- 1,5 szklanki mąki
- 1,5  szklanki mleka
- 2 jajka
-  szczypta soli
- 2  łyżki oleju
- pół szklanki wody gazowanej


Cebulkę kroimy w drobną kostkę i szklimy na oliwie z oliwek. Dodajemy drobno pokrojony czosnek. Następnie zielony świeży szpinak - mieszamy do skurczenia szpinaku ;) Odstawiamy do ostygnięcia. Drobno kroimy suszone pomidory, oraz fetę. Wrzucamy do szpinaku i cebuli - mieszamy - skrapiamy cytryną dla smaku - nasz farsz GOTOWY :)

Naleśniki, pewnie każdy wie jak zrobić ale... dla pewności przypomnę :)
Wszystko - oprócz gazowanej wody  wrzucamy do miski  i miksujemy - do uzyskania stałej konsystencji.
Następnie rozcieńczamy wodą gazowaną. Pieczemy na małym ogniu na oliwie z oliwek - jak zwykle u mnie:)
Odwracamy na  drugą i ponownie podpiekamy - ciepłe odkładamy na papierowy ręcznik aby wciągnął oliwę :) Ostudzonego naleśnika faszerujemy naszym miksem ze szpinaku i fety .

Coś pysznego, farsz polecam także wykorzystać do innego typu przystawek - jak dla mnie jest boski :)


Smacznego :)


1/21/2013 08:37:00 AM Kaja Lelonek-Laber

Łatwe do przygotowania i z niewielkiej ilości składników. Nadaje się zarówno na przystawkę jak i na przekąskę, a także na drugie danie :)
"Farszem"  można posmarować tosty i wystawić na imprezowy stolik, można także podawać farsz na krakersach - jest na prawdę wiele form podania tego pysznego nadzienia i pod każdą postacią będzie smakować :)








SKŁADNIKI: 

na "farsz"

- 4 garstki świeżego szpinaku
- ok. 6 suszonych pomidorów z oleju
- ser feta
- 1 średnia czerwona cebulka
- kilka kropel soku z cytryny
- 1 duży ząbek czosnku

naleśniki :
- 1,5 szklanki mąki
- 1,5  szklanki mleka
- 2 jajka
-  szczypta soli
- 2  łyżki oleju
- pół szklanki wody gazowanej


Cebulkę kroimy w drobną kostkę i szklimy na oliwie z oliwek. Dodajemy drobno pokrojony czosnek. Następnie zielony świeży szpinak - mieszamy do skurczenia szpinaku ;) Odstawiamy do ostygnięcia. Drobno kroimy suszone pomidory, oraz fetę. Wrzucamy do szpinaku i cebuli - mieszamy - skrapiamy cytryną dla smaku - nasz farsz GOTOWY :)

Naleśniki, pewnie każdy wie jak zrobić ale... dla pewności przypomnę :)
Wszystko - oprócz gazowanej wody  wrzucamy do miski  i miksujemy - do uzyskania stałej konsystencji.
Następnie rozcieńczamy wodą gazowaną. Pieczemy na małym ogniu na oliwie z oliwek - jak zwykle u mnie:)
Odwracamy na  drugą i ponownie podpiekamy - ciepłe odkładamy na papierowy ręcznik aby wciągnął oliwę :) Ostudzonego naleśnika faszerujemy naszym miksem ze szpinaku i fety .

Coś pysznego, farsz polecam także wykorzystać do innego typu przystawek - jak dla mnie jest boski :)


Smacznego :)


20 stycznia 2013

Przepis na świeżutkie drożdżówki, które pięknie pachną w całym domu  i doskonale smakują nawet w kolejnych dniach od upieczenia.

SKŁADNIKI:

3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka podgrzanego lekko mleka
2,5 dag drożdży
1 jajko
5 łyżek cukru
100g roztopionego letniego masła
szczypta soli
białko do posmarowania
1 puszka brzoskwiń (820g)



Drożdże rozcieramy z 3 łyżkami cukru - do uzyskania wodnistej konsystencji. Dodajemy szklankę ciepłego mleka i 3 łyżki mąki - mieszamy do zlikwidowania grudek. Odstawiamy na bok, przykrywamy szmatką czekamy aż podwoi objętość, nabierze  puszystości (około 30 minut) Do wyrośniętego rozczynu wsypujemy przesianą mąkę, dodajemy roztrzepane jajko, stopione letnie masło, 3 łyżki letniej wody, sól oraz 2 łyżki cukru.Wyrabiamy ciasto na gładką i elastyczną masę. Przykrywamy szmatką na ok.godzinę do wyrośnięcia.

 Po godzinie ponownie wyrabiamy, posypujemy mąką deskę lub blat na którym wyrabiamy ciasto. Odrywamy po małych kawałkach, o średnicy około 4 cm. Formujemy w rękach niczym małe pizzerinki, na małe płaskie koła - jeżeli komuś wygodniej można robić to wałkiem, ja jednak nie przepadam za wałkowaniem ciasta drożdżowego - więc formowałam ręcznie. Brzoskwinie z puszki kroimy tak aby zostawić tylko zaokrąglone dwie "dupki" :) wycinając środek. Następnie wciskamy brzoskwinie do naszych kółeczek.

Odstawiamy na 10-20 minut do ponownego wyrośnięcia
Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 15-25 minut.
W trakcie pieczenia wyjmujemy na chwilę i malujemy białkiem.




Smacznego :)
1/20/2013 04:13:00 AM Kaja Lelonek-Laber
Przepis na świeżutkie drożdżówki, które pięknie pachną w całym domu  i doskonale smakują nawet w kolejnych dniach od upieczenia.

SKŁADNIKI:

3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka podgrzanego lekko mleka
2,5 dag drożdży
1 jajko
5 łyżek cukru
100g roztopionego letniego masła
szczypta soli
białko do posmarowania
1 puszka brzoskwiń (820g)



Drożdże rozcieramy z 3 łyżkami cukru - do uzyskania wodnistej konsystencji. Dodajemy szklankę ciepłego mleka i 3 łyżki mąki - mieszamy do zlikwidowania grudek. Odstawiamy na bok, przykrywamy szmatką czekamy aż podwoi objętość, nabierze  puszystości (około 30 minut) Do wyrośniętego rozczynu wsypujemy przesianą mąkę, dodajemy roztrzepane jajko, stopione letnie masło, 3 łyżki letniej wody, sól oraz 2 łyżki cukru.Wyrabiamy ciasto na gładką i elastyczną masę. Przykrywamy szmatką na ok.godzinę do wyrośnięcia.

 Po godzinie ponownie wyrabiamy, posypujemy mąką deskę lub blat na którym wyrabiamy ciasto. Odrywamy po małych kawałkach, o średnicy około 4 cm. Formujemy w rękach niczym małe pizzerinki, na małe płaskie koła - jeżeli komuś wygodniej można robić to wałkiem, ja jednak nie przepadam za wałkowaniem ciasta drożdżowego - więc formowałam ręcznie. Brzoskwinie z puszki kroimy tak aby zostawić tylko zaokrąglone dwie "dupki" :) wycinając środek. Następnie wciskamy brzoskwinie do naszych kółeczek.

Odstawiamy na 10-20 minut do ponownego wyrośnięcia
Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 15-25 minut.
W trakcie pieczenia wyjmujemy na chwilę i malujemy białkiem.




Smacznego :)

18 stycznia 2013

Dzisiaj polskie pulpety zupełnie nie w polskim stylu :) Zawsze jakoś udziwniam  mięso mielone - więc i tak było tym razem.









SKŁADNIKI:

3szkl bulionu (rosołu na indyku)
800g mielonego mięsa z indyka
6 paluszków mrożonych surimi
pół dużej cebuli
3 gwiazdy anyżu
3 ząbki czosnku
łyżka sosu sojowego
łyżka sosu teriyaki
3 plastry świeżego imbiru
2 krople tabasco z papryczek jalapeno (łagodny)
1/2 łyżeczki pieprzu seczuańskiego

Do bulionu dodajemy 3 plastry imbiru, łyżkę sosu sojowego, łyżkę sosu teriyaki, 2 gwiazdki anyżu, pieprz  seczuański, krople z jalapeno oraz ząbek czosnku.



Gotujemy przez 10-15 minut .

Kroimy surimi oraz cebulę w drobną kostkę. Wyciskamy czosnek.
Mieszamy wszystko i formujemy pulpeciki. Opiekamy je na oliwie do zezłocenia.


Następnie wrzucamy do bulionu, nasze kuleczki.(lub odwrotnie - pulpety zalewamy bulionem  w zależności  od wielkości patelni )
Podajemy z ryżem, który gotujemy z gwiazdką anyżu.

Życzę smacznego :) Awangarda Smaku
1/18/2013 09:54:00 AM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj polskie pulpety zupełnie nie w polskim stylu :) Zawsze jakoś udziwniam  mięso mielone - więc i tak było tym razem.









SKŁADNIKI:

3szkl bulionu (rosołu na indyku)
800g mielonego mięsa z indyka
6 paluszków mrożonych surimi
pół dużej cebuli
3 gwiazdy anyżu
3 ząbki czosnku
łyżka sosu sojowego
łyżka sosu teriyaki
3 plastry świeżego imbiru
2 krople tabasco z papryczek jalapeno (łagodny)
1/2 łyżeczki pieprzu seczuańskiego

Do bulionu dodajemy 3 plastry imbiru, łyżkę sosu sojowego, łyżkę sosu teriyaki, 2 gwiazdki anyżu, pieprz  seczuański, krople z jalapeno oraz ząbek czosnku.



Gotujemy przez 10-15 minut .

Kroimy surimi oraz cebulę w drobną kostkę. Wyciskamy czosnek.
Mieszamy wszystko i formujemy pulpeciki. Opiekamy je na oliwie do zezłocenia.


Następnie wrzucamy do bulionu, nasze kuleczki.(lub odwrotnie - pulpety zalewamy bulionem  w zależności  od wielkości patelni )
Podajemy z ryżem, który gotujemy z gwiazdką anyżu.

Życzę smacznego :) Awangarda Smaku

16 stycznia 2013

Dzisiaj rybka :)

SKŁADNIKI:

ok 1/2 kg pstrąga tęczowego
sok z połowy cytryny
pieprz, sól
2-3 ząbków czosnku
suszone pomidory,
suszona pietruszka







 Rybę kroimy, podsmażamy na oliwie z czosnkiem - pamiętajcie zaczynamy smażyć rybę od tej strony, na której nie było łusek :)
Podsypujemy pietruszką suszoną, suszonymi pomidorami. Odwracamy i ponownie przyprawiamy, pieprz sól dla smaku.
Wyciskamy sok z połowy cytryny,   zostawiamy na kilka minut - później ponownie odwracamy.


Podajemy wedle uznania.
Życzę smacznego :) Cytrynowe wypieki
1/16/2013 02:35:00 PM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj rybka :)

SKŁADNIKI:

ok 1/2 kg pstrąga tęczowego
sok z połowy cytryny
pieprz, sól
2-3 ząbków czosnku
suszone pomidory,
suszona pietruszka







 Rybę kroimy, podsmażamy na oliwie z czosnkiem - pamiętajcie zaczynamy smażyć rybę od tej strony, na której nie było łusek :)
Podsypujemy pietruszką suszoną, suszonymi pomidorami. Odwracamy i ponownie przyprawiamy, pieprz sól dla smaku.
Wyciskamy sok z połowy cytryny,   zostawiamy na kilka minut - później ponownie odwracamy.


Podajemy wedle uznania.
Życzę smacznego :) Cytrynowe wypieki

15 stycznia 2013

Dzisiaj w naszym domu rządzi ciasto francuskie :)
Niestety ze względu na oszczędność czasu i promocję w Lidlu ciasto kupione gotowe.


Kanapki przygotowane na słono, bardzo fajnie się nadają jako przekąski na imprezie, ale i jako przystawki przed daniem głównym-  w zależności od upodobań.


SKŁADNIKI:

1 opakowanie ciasta francuskiego
1 opakowanie szynki szwarcwaldzkiej z Lidla :) (ok.200 gr)
1 opakowanie fety
suszone pomidory drobno mielone
suszona bazylia
suszona pietruszka
suszone nitki chilli do ozdoby
pieprz czerwony do dekoracji



Kroimy ciasto francuskie na kwadraty, każdy plasterek szynki szwarcwaldzkiej kroimy na pół.
Układamy na kwadratach z ciasta francuskiego. Kroimy fetę i układamy ją na szynce.
Dodajemy przyprawy (oprócz pieprzu czerwonego i nitek


Wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni na około 15 minut.
Następnie wyjmujemy na talerzyki i ozdabiamy
 Dodatkowo polecam podawać z dwoma sosami :)
(Ja zrobiłam tzatzyki i  do tego gotową pastę z papryczek chilli, którą się wszyscy zajadają)






Życzę smacznego :)
1/15/2013 02:11:00 PM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj w naszym domu rządzi ciasto francuskie :)
Niestety ze względu na oszczędność czasu i promocję w Lidlu ciasto kupione gotowe.


Kanapki przygotowane na słono, bardzo fajnie się nadają jako przekąski na imprezie, ale i jako przystawki przed daniem głównym-  w zależności od upodobań.


SKŁADNIKI:

1 opakowanie ciasta francuskiego
1 opakowanie szynki szwarcwaldzkiej z Lidla :) (ok.200 gr)
1 opakowanie fety
suszone pomidory drobno mielone
suszona bazylia
suszona pietruszka
suszone nitki chilli do ozdoby
pieprz czerwony do dekoracji



Kroimy ciasto francuskie na kwadraty, każdy plasterek szynki szwarcwaldzkiej kroimy na pół.
Układamy na kwadratach z ciasta francuskiego. Kroimy fetę i układamy ją na szynce.
Dodajemy przyprawy (oprócz pieprzu czerwonego i nitek


Wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni na około 15 minut.
Następnie wyjmujemy na talerzyki i ozdabiamy
 Dodatkowo polecam podawać z dwoma sosami :)
(Ja zrobiłam tzatzyki i  do tego gotową pastę z papryczek chilli, którą się wszyscy zajadają)






Życzę smacznego :)

Dzisiaj króluje ciasto francuskie.
Jeżeli potrzebujecie zrobić coś szybkiego i smacznego - polecam te ciasteczka dla leniwców ;)





SKŁADNIKI: 

- 1 opakowanie ciasta francuskiego ( w promocji w Lidlu za 3 zł ;)
- ok 1/2 szklanki Lemon Curd


Ciasto francuskie kroimy w kwadraty, na środku - łyżeczką układamy Lemon Curd
Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 10-15 minut
Możemy maznąć białkiem ciasto aby ładnie się błyszczało.

Po upieczeniu wyjmujemy i dekorujemy wedle uznania.
Życzę smacznego :)


Cytrynowe wypieki
1/15/2013 11:53:00 AM Kaja Lelonek-Laber

Dzisiaj króluje ciasto francuskie.
Jeżeli potrzebujecie zrobić coś szybkiego i smacznego - polecam te ciasteczka dla leniwców ;)





SKŁADNIKI: 

- 1 opakowanie ciasta francuskiego ( w promocji w Lidlu za 3 zł ;)
- ok 1/2 szklanki Lemon Curd


Ciasto francuskie kroimy w kwadraty, na środku - łyżeczką układamy Lemon Curd
Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 10-15 minut
Możemy maznąć białkiem ciasto aby ładnie się błyszczało.

Po upieczeniu wyjmujemy i dekorujemy wedle uznania.
Życzę smacznego :)


Cytrynowe wypieki

14 stycznia 2013

Dzisiaj ekspresowy pomysł na obiad :)
Indyjski  Kurczak - Masala Bombay


SKŁADNIKI: 

440 g filetów z udźca kurcząt
1 duża cebula
1 papryka czerwona
2 łyżki oliwy z oliwek
200 ml mleka kokosowego
2 cienkie plasterki imbiru
1/3 łyżeczki  gałki muszkatałowej
1/2 łyżeczki kolendry
1/3 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki kozieradki 
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne 
szczypta cynamonu
ząbek czosnku,
szczypta mielonych goździków
sól, pieprz dla smaku
sok z połowy cytryny
1 łyżka curku


Cebulę, paprykę kroimy w kostkę - szklimy na oliwie z oliwek, następnie dodajemy pokrojone kawałki kurczaka, czosnek, oraz przyprawy.
Po ścięciu mięsa dodajemy mleko kokosowe, cytrynę i cukier.

Podajemy z ryżem lub makaronem ryżowym.

Życzę smacznego :)






1/14/2013 12:12:00 PM Kaja Lelonek-Laber
Dzisiaj ekspresowy pomysł na obiad :)
Indyjski  Kurczak - Masala Bombay


SKŁADNIKI: 

440 g filetów z udźca kurcząt
1 duża cebula
1 papryka czerwona
2 łyżki oliwy z oliwek
200 ml mleka kokosowego
2 cienkie plasterki imbiru
1/3 łyżeczki  gałki muszkatałowej
1/2 łyżeczki kolendry
1/3 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki kozieradki 
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne 
szczypta cynamonu
ząbek czosnku,
szczypta mielonych goździków
sól, pieprz dla smaku
sok z połowy cytryny
1 łyżka curku


Cebulę, paprykę kroimy w kostkę - szklimy na oliwie z oliwek, następnie dodajemy pokrojone kawałki kurczaka, czosnek, oraz przyprawy.
Po ścięciu mięsa dodajemy mleko kokosowe, cytrynę i cukier.

Podajemy z ryżem lub makaronem ryżowym.

Życzę smacznego :)








Dzisiaj drobny dodatek do potraw :)
Lemon Curd pyszny krem cytrynowy.







Składniki : 

3 cytryny (otarte z  nich skórki i sok z nich wyciśnięty)
2 żółtka
2 całe jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka oliwy z oliwek

Wrzucamy wszystko do jednego garnka - wszystko oprócz oliwy.
Gotujemy, ciągle mieszając. Z czasem, nasza mikstura zacznie gęstnieć i  należy ją uważnie mieszać, tak aby nie powstały grudki. Mieszamy i gotujemy do zgęstnienia, następnie dodajemy oliwę i gotujemy ok 1 minuty.

Jest to świetny dodatek do babeczek czy deserów ale oczywiście można go wykorzystywać na różne sposoby :) wedle uznania - w lodówce  powinien stać nie dłużej niż tydzień :)

Życzę smacznego i efektownego ;) wykorzystania Lemon Curd :) Cytrynowe wypieki
1/14/2013 11:19:00 AM Kaja Lelonek-Laber


Dzisiaj drobny dodatek do potraw :)
Lemon Curd pyszny krem cytrynowy.







Składniki : 

3 cytryny (otarte z  nich skórki i sok z nich wyciśnięty)
2 żółtka
2 całe jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka oliwy z oliwek

Wrzucamy wszystko do jednego garnka - wszystko oprócz oliwy.
Gotujemy, ciągle mieszając. Z czasem, nasza mikstura zacznie gęstnieć i  należy ją uważnie mieszać, tak aby nie powstały grudki. Mieszamy i gotujemy do zgęstnienia, następnie dodajemy oliwę i gotujemy ok 1 minuty.

Jest to świetny dodatek do babeczek czy deserów ale oczywiście można go wykorzystywać na różne sposoby :) wedle uznania - w lodówce  powinien stać nie dłużej niż tydzień :)

Życzę smacznego i efektownego ;) wykorzystania Lemon Curd :) Cytrynowe wypieki

12 stycznia 2013




Dzisiaj weekendowe szaleństwo babeczkowe :)
Wymagają troszkę pracy i zaangażowania ale są boskie !
To nie tak jak zwykle smak mascarpone czy bitej śmietany  towarzyszy naszym babeczkom, dziś to smak dzieciństwa w zimowe wieczory - smak ciepłych  lodów.

SKŁADNIIKI

NA BABECZKOWE SPODY:

90 gram dobrej gorzkiej czekolady
1 szkl. mąki pszennej
pół łyżeczki sody
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
115 gr masła
1 i 1/4 szklanki cukru
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
                                                                pół szklanki gęstej śmietany 18%
                                                             1/4 szkl. wody


Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej.
Do misy wrzucamy masło - ubijamy mikserem do wybielenia masła :) czyli do tzw. puszystej formy.Następnie wsypujemy cukier dalej mieszając. Do szklanki wsypujemy mąkę, dodajemy sodę,szczyptę soli, proszek do pieczenia - mieszamy łyżką aby połączyć suche składniki.


Roztopioną wcześniej czekoladę, lekko studzimy. Następnie powoli dodajemy do naszej masy - czekoladę, pojedynczo jajka, powoli wsypujemy niewielkimi partiami suche składniki - mąka  z proszkiem etc.Dodać wanilię oraz  śmietanę, Miksować dla uzyskania stałej konsystencji.


Nastawić piekarnik do nagrzania na 180stopni. W międzyczasie rozłożyć papilotki, ja użyłam malutkich z Ikei :) http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70207506/  tanie  a zarazem całkiem ładne, nie wiem, czy to przez konsystencję ciasta czy przez jakość właśnie papilotek - ale muszę nadmienić iż nie użyłam żadnych foremek, po prostu wyłożyłam papilotki na blaszce - i wcale się " nie rozlazły" ;)



Papilotki uzupełniamy naszą masą przy pomocy małej łyżeczki - 3/4 ciasta na papilotkę.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 15 minut.
Po wyjęciu z  piekarnika musimy ostudzić nasze spody.










SKŁADNIKI NA PIANKĘ DO CIEPŁYCH LODÓW:


3 duże białka
1 i 3/4 szkl. cukru
1/4 wody


Nie jest to typowy sposób na pianę ale nie przerażajcie się :) brzmi groźnie ale jest całkiem łatwy.

Białka, cukier oraz wodę umieszczamy w  rondelku - średniej wielkości - chociaż na tyle dużym, aby ubijana przez nas pianka nie wypłynęła-  a na tyle małym, aby zmieścił się do innego większego garnka - który stawiamy na gazie ;) ze szklanką wody (ewentualnie dwiema w zależności od rozmiaru...)
Gotujemy wodę w w/w garnku .(większym)
W mniejszym rondelku mamy - białka, cukier i wodę - ubijamy mikserem na najwyższych obrotach przez 1 minutę. Następnie, gdy woda z większego garnka już paruje, kładziemy nasz rondelek z białkami - tak aby spód rondelka nie dotykał powierzchni wody -  mamy tylko "parować" nasze białka :)
Ubijamy mikserem przez RÓWNE 12 MINUT na najwyższych obrotach, podczas gdy ubijamy od dołu na nasz rondel działa para.
Po ok. 8 minutach poczujecie, iż nasza piana mocno zgęstniała - i robi się dokładnie taka sama jak ta, którą jedliście w "miśkach" czy ciepłych lodach.

Pamiętajcie jednak, że dokładnie przez 12 minut musicie miksować na parze !!! To jest najważniejszy element tego przepisu !!!
Po 12 minutach zdejmujemy, naszą piankę odkładamy na bok.



Przygotowujemy nasze spody, oraz rękaw cukierniczy. Jeżeli nie macie takich udogodnień nie martwcie się :) można to zrobić starym sposobem :) Bierzecie woreczek śniadaniowy, obcinacie rożek i do woreczka nakładacie piankę - później wyciskacie ją na spody :)


Następnie wkładacie ciepłe lody do lodówki i wstawiacie w kąpieli wodnej 360 gram czekolady gorzkiej z 3 łyżkami oleju rzepakowego.
Po roztopieniu przelewacie czekoladę do wysokiego kubka, a po 15 minutach możecie już zanurzać wasze ciepłe lody w czekoladzie :)
Smacznego :) 







Awangarda Smaku
1/12/2013 12:32:00 AM Kaja Lelonek-Laber



Dzisiaj weekendowe szaleństwo babeczkowe :)
Wymagają troszkę pracy i zaangażowania ale są boskie !
To nie tak jak zwykle smak mascarpone czy bitej śmietany  towarzyszy naszym babeczkom, dziś to smak dzieciństwa w zimowe wieczory - smak ciepłych  lodów.

SKŁADNIIKI

NA BABECZKOWE SPODY:

90 gram dobrej gorzkiej czekolady
1 szkl. mąki pszennej
pół łyżeczki sody
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
115 gr masła
1 i 1/4 szklanki cukru
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
                                                                pół szklanki gęstej śmietany 18%
                                                             1/4 szkl. wody


Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej.
Do misy wrzucamy masło - ubijamy mikserem do wybielenia masła :) czyli do tzw. puszystej formy.Następnie wsypujemy cukier dalej mieszając. Do szklanki wsypujemy mąkę, dodajemy sodę,szczyptę soli, proszek do pieczenia - mieszamy łyżką aby połączyć suche składniki.


Roztopioną wcześniej czekoladę, lekko studzimy. Następnie powoli dodajemy do naszej masy - czekoladę, pojedynczo jajka, powoli wsypujemy niewielkimi partiami suche składniki - mąka  z proszkiem etc.Dodać wanilię oraz  śmietanę, Miksować dla uzyskania stałej konsystencji.


Nastawić piekarnik do nagrzania na 180stopni. W międzyczasie rozłożyć papilotki, ja użyłam malutkich z Ikei :) http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70207506/  tanie  a zarazem całkiem ładne, nie wiem, czy to przez konsystencję ciasta czy przez jakość właśnie papilotek - ale muszę nadmienić iż nie użyłam żadnych foremek, po prostu wyłożyłam papilotki na blaszce - i wcale się " nie rozlazły" ;)



Papilotki uzupełniamy naszą masą przy pomocy małej łyżeczki - 3/4 ciasta na papilotkę.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 15 minut.
Po wyjęciu z  piekarnika musimy ostudzić nasze spody.










SKŁADNIKI NA PIANKĘ DO CIEPŁYCH LODÓW:


3 duże białka
1 i 3/4 szkl. cukru
1/4 wody


Nie jest to typowy sposób na pianę ale nie przerażajcie się :) brzmi groźnie ale jest całkiem łatwy.

Białka, cukier oraz wodę umieszczamy w  rondelku - średniej wielkości - chociaż na tyle dużym, aby ubijana przez nas pianka nie wypłynęła-  a na tyle małym, aby zmieścił się do innego większego garnka - który stawiamy na gazie ;) ze szklanką wody (ewentualnie dwiema w zależności od rozmiaru...)
Gotujemy wodę w w/w garnku .(większym)
W mniejszym rondelku mamy - białka, cukier i wodę - ubijamy mikserem na najwyższych obrotach przez 1 minutę. Następnie, gdy woda z większego garnka już paruje, kładziemy nasz rondelek z białkami - tak aby spód rondelka nie dotykał powierzchni wody -  mamy tylko "parować" nasze białka :)
Ubijamy mikserem przez RÓWNE 12 MINUT na najwyższych obrotach, podczas gdy ubijamy od dołu na nasz rondel działa para.
Po ok. 8 minutach poczujecie, iż nasza piana mocno zgęstniała - i robi się dokładnie taka sama jak ta, którą jedliście w "miśkach" czy ciepłych lodach.

Pamiętajcie jednak, że dokładnie przez 12 minut musicie miksować na parze !!! To jest najważniejszy element tego przepisu !!!
Po 12 minutach zdejmujemy, naszą piankę odkładamy na bok.



Przygotowujemy nasze spody, oraz rękaw cukierniczy. Jeżeli nie macie takich udogodnień nie martwcie się :) można to zrobić starym sposobem :) Bierzecie woreczek śniadaniowy, obcinacie rożek i do woreczka nakładacie piankę - później wyciskacie ją na spody :)


Następnie wkładacie ciepłe lody do lodówki i wstawiacie w kąpieli wodnej 360 gram czekolady gorzkiej z 3 łyżkami oleju rzepakowego.
Po roztopieniu przelewacie czekoladę do wysokiego kubka, a po 15 minutach możecie już zanurzać wasze ciepłe lody w czekoladzie :)
Smacznego :) 







Awangarda Smaku